Wywiad Agnieszki

Wywiad ze świadkami historii

Niniejszy wywiad przeprowadziłam ze swoimi rodzicami, którzy jako młodzi ludzie uczestniczyli w wielu spotkaniach z papieżem Janem Pawłem II.

 – Czy pamiętacie wybór kardynała Karola Wojtyły na papieża ?

Tata: Oczywiście. Chodziłem wtedy do szóstej klasy szkoły podstawowej. Zaskoczeniem była na pewno przedwczesna śmierć papieża Jana Pawła I, poprzednika Jana Pawła II. Wybór Polaka na papieża był natomiast dla wszystkich olbrzymim przeżyciem. Pamiętam, że szczególnie dla moich dziadków. Pierwsze chwile kardynała Wojtyły na Stolicy Apostolskiej śledziliśmy w telewizji.

Mama: Wiadomość o wyborze kardynała Wojtyły na papieża po raz pierwszy usłyszałam przez radio podczas powrotu z wycieczki szkolnej. Mimo, że byliśmy jeszcze dziećmi, informacja ta zrobiła na nas duże wrażenie i bardzo nas ucieszyła. Radość płynęła z faktu, że Ojciec Święty pochodził z Polski.

– A następne wydarzenia, które wspominacie ?

Mama: Z wielką uwagą razem z rodzicami śledziłam kolejne wydarzenia
z Watykanu. Dużym przeżyciem była dla nas Msza Święta inaugurująca ten pontyfikat i moment homagium, składany przez kardynała Stefana Wyszyńskiego nowo wybranemu papieżowi. Z wielką nadzieją czekaliśmy na pierwszą pielgrzymkę papieża do Polski.

Tata: Nie mogę nie wspomnieć o zamachu na życie papieża 13 maja 1981 roku. To był po prostu szok. Niemal natychmiast po tej tragedii w kościołach całej Polski trwały modlitwy o ocalenie życia i powrót do zdrowia Jan Pawła II. Były do chwile wielkiej niepewności i w końcu ulgi, że wszystko skończyło się dobrze.

– Jak przeżywaliście pierwszą pielgrzymkę papieża do Ojczyzny ?

Mama: Osobiście w niej nie uczestniczyłam i niewiele z niej pamiętam. Jednak po wizycie Ojca Świętego czułam, że w naszej Ojczyźnie zaczęły dokonywać się zmiany, przede wszystkim w ludziach. Zaczęto otwarcie mówić o sprawach religijnych, o Bogu i Jego roli w życiu człowieka.

– Czy braliście udział w spotkaniach z Ojcem Świętym podczas jego pielgrzymek do Polski?

Tata: Razem z rodzicami uczestniczyłem we Mszy Świętej, która miała miejsce w Niepokalanowie w trakcie drugiej pielgrzymki w 1983 r.

Mama: Za każdym razem, kiedy Ojciec Święty przyjeżdżał do Polski  starałam się brać udział we Mszach świętych sprawowanych przez niego. Podczas studiów w Warszawie uczestniczyłam w dwóch spotkaniach z Janem Pawłem II. Było to w 1987 roku, kiedy papież odprawiał Mszę święta na ówczesnym Placu Defilad, z okazji Kongresu Eucharystycznego. Cztery lata później, już w wolnej Polsce, miałam szczęście słuchać papieża na warszawskiej Agrykoli. Mówił wtedy o znaczeniu Dekalogu w kształtowaniu życia osobistego, rodzinnego, społecznego i narodowego. Osobiście była to dla mnie ważna lekcja moralności. W tym samym roku w sierpniu razem z Twoim tatą uczestniczyliśmy w VI Światowym Dniu Młodzieży w Częstochowie. Byliśmy już wtedy zaręczeni
i pragnęliśmy usłyszeć od zastępcy Chrystusa na ziemi słowa utwierdzające nas w miłości i wskazujące właściwy kierunek naszemu związkowi.

– Jak przebiegało wasze spotkanie z Papieżem w Watykanie ?

Tata: Razem z mamą zawsze marzyliśmy, o audiencji u Ojca Świętego

w Watykanie. Nasze pragnienia spełniły się w lipcu 2003 roku. Szczególną wymowę miał fakt, że pielgrzymkę odbyliśmy w 25 rocznicę pontyfikatu papieża Polaka.

Mama: Audiencja miała miejsce w przepięknej auli Pawła VI. Niesamowite wrażenie wywarło na nas gorące przyjęcie zgotowane Ojcu Świętemu przez pielgrzymów z różnych stron świata. Długo pamiętać będziemy wspólną modlitwę z Janem Pawłem II i jego przesłanie skierowane do nas.

– Co w nauczaniu Ojca Świętego było dla was istotnym przesłaniem?

Tata: Będąc na studiach z wielkim zainteresowaniem śledziliśmy nauczanie papieża. Czytaliśmy wszystkie jego encykliki, adhortacje i listy papieskie pisane z okazji Dnia Młodych na Niedzielę Palmową.

Mama: Dla mnie osobiście bardzo ważne było nauczanie dotyczące osoby ludzkiej, jej odpowiedzialności za dar człowieczeństwa i swoje czyny.
Jednak najpiękniejszym przesłaniem papieża Polaka była zawsze obrona
i poszanowanie życia ludzkiego od poczęcia do jego naturalnej śmierci.
Dla mnie kobiety i matki te wartości były zawsze bardzo istotne.

– Co z nauczania Ojca świętego udało się  zrealizować w waszym wspólnym życiu?

Mama: Jesteśmy wdzięczni Panu Bogu, że mogliśmy wzrastać i dojrzewać podczas pontyfikatu Jana Pawła II. Jego postawa, nauczanie i całe życie miało na pewno znaczący wpływ na to kim dziś jesteśmy, jak kształtujemy swoje życie małżeńskie, rodzinne i zawodowe.

Tata: Wspólnie staramy się budować nasz związek, naszą wspólnotę rodzinną
i relacje z innymi ludźmi na wartościach ewangelicznych, czyli na nauczaniu Jezusa Chrystusa. Zawsze mocno oddziałują na mnie słowa papieża z jego pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny: „Człowiek nie może zrozumieć sam siebie do końca bez Chrystusa; ani kim jest, ani jaka jest jego godność, ani powołanie”. Bardzo często przypominam sobie również słowa Jana Pawła II z Westerplatte: „Musicie od siebie wymagać, choćby inni od was nie wymagali”.

Mama: Cenimy papieża także za to, że był człowiekiem modlitwy oraz za jego  humor. Pomimo cierpień fizycznych, pod koniec swojego życia, nie ustawał
w głoszeniu Dobrej Nowiny o Chrystusie.

– Dziękuję za rozmowę.

Agnieszka Sadowska
uczennica klasy II w Gimnazjum nr 3 im. Leonida Teligi
w Grodzisku Mazowieckim
(Wywiad został autoryzowany)